m

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Wszystko co nas zmienia 
buduje nowe piętro
w budynku naszej osobowości
jednak dolne piętra zostają
nie zmieniają się
jesteśmy zarówno tacy
jak teraz
jak i 
te 10 lat temu
choć tacy sami
to zupełnie inni...

Święta i po świętach, a ja je całe przechorowałam. Dosłownie. Od 23 grudnia mam temperaturę nie mniejszą niż 37,3 stopnie.
Także jak byście chcieli zobaczyć, jak wygląda duch minionych świąt to śmiało- wpadnijcie do mnie. Podkrążone oczy, zarośnięte grzywką, duży sweter na zbyt puchate ubrania, postawa zombie po bliskim spotkaniu z kołami ciężarówki...
Taki domowy jęczący truposzek ^^
Ale za to dostałam fajne prezenty, np.: maszynkę do robienia lodów (o ironio, jestem chora)
do 6 stycznia mam zrobić projekt z wos-u ;_;
a 7 jest klasyfikacja śródroczna
i przy okazji wracam do szkoły
do tych strasznych LUDZI O.o ;_;
Idę ryczeć w poduszke
nienawidzę ostatniej klasy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz