m

wtorek, 12 stycznia 2016

Cud się zdarzył
i przeskoczył
siedem mil przepaści
powróciłam do początków
i pokazałam jaką drogę przejdę

ale pokazałam też co mogę stracić
ile osób mi bliskich
ile jeszcze mogę poznać
ile zdobyć, inspirować

wróciłam tam niesiona pętlą czasu
co kiedyś mnie dusiła
ktoś rozwiązał węzeł gordyjski
sobą przecinając

nie byłam na wietrze
ciepła woda
jak matczyna kołyska
zaniosła mnie
do tej małej kuleczki
zwiniętej w bólu

Hej, spójrz to ja
ja to ty, ty to ja
nie smuć się
popatrz co mam

Druga połówka po raz pierwszy spojrzała
choć skulona, częściowo odzyskana
hej, możemy być razem?
ale nadal milczy
choć nie płacze

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz