Mam takie dziwne wrażenie, że żyję
trochę to dziwnie brzmi
wiem
na początku myślałam, że wszystko wraca
ale czyżby tylko przyszło się pożegnać
mówiąc "odchodzę na dobre"?
Nadal czuję napięcie
i trzęsę się
ale to nie to samo?
płaczę jak wtedy
ale nie tak gorzko?
boli
ale nie nie obezwładnia?
muszę przeżyć kilka chwil więcej
tydzień może dwa
jakbym czuła inny wiatr
tylko ciii
bo zapeszę
tylko ciii
bo zniknę
pozwolę sobie znowu wstać
po tamtym upadku
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz