Po prostu bierze pędzel w nos i maluje siebie (może innego słonia?), drzewa, kwiaty.
W dodatku lepiej od niektórych ludzi. Osobiście wierzę, że to nie podróba, w sensie, że ktoś tego słonia nauczył, tylko jego własna inicjatywa. Dostał pędzel i wykorzystał potencjał. Słyszałam, że słonie opłakują śmierć innych słoni. Widziałam film na którym słonie (dzikie) zbierają kwiaty i kładą na zmarłym członku stada. Myślę, że większość ssaków ma wiele możliwości umysłowych. Pies rozpoznający setki słów. Rozmawiająca po angielsku papuga. Małpa, której spostrzegawczość przewyższa człowieka i wprawia nas w osłupienie. Co by było, gdyby ich struny głosowe mogły wydawać takie same dźwięki jak nasze? okazałoby się, że możemy sobie porozmawiać z naszym pupilem?
Poniżej film z Youtube i zdjęcia z grafiki googla

Zachęcam do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz