m

piątek, 15 sierpnia 2014

 Nauka, domysły, wyobrażenia.

Jestem pewna, że są alternatywne światy!!! Gdy zajmowałam się czytaniem książki, nagle zrobiłam się senna. Zamknęłam oczy i straciłam orientację w terenie, a później przytomność. Pamiętam, że kimś byłam to znaczy byłam w czyimś umyśle i ta dziewczyna miała problem, z chmurami. Nie pamiętam dokładnie, ale podsunęłam jej pomysł, jak to rozwiązać. Po tym nagle coś mnie "zassało" ciężko określić to uczucie, ale jakby moja świadomość "powróciła" do ciała. Otworzyłam oczy, już nie czułam tej senności. Gdybym faktycznie zasnęła (jak wiele razy w ciągu dnia mi się zdarzało) to byłabym ociężała, ale nie byłam. Myślę, że tak powstaje Déjà vu. Nasze alternatywne "ja" przechodzi do naszego świata, wchodzi w nas i mimo iż to czasem zbyteczne, podsuwa "pomysł" w postaci wspomnienia.Coś w tym stylu. Tłumaczy to też zaburzenia neurologiczne. Gdy pojawia się druga świadomość, która również umie sterować ciałem pojawiają się niezgodności. Jedna świadomość coś chce, a druga nie.W czasie snu nie mamy świadomości. Nie mamy wspomnień. Ciało pracuje, serce oddycha, ale nie rejestrujemy tego. Moja mama opowiedziała mi niedawno coś takiego "Powiedziałam Ci, że daje tacie prezent teraz, rano. Ty otworzyłaś oczy, spojrzałaś na mnie, po czym ponownie je zamknęłaś. Myślałam, że pamiętasz." Tu chciałaby zauważyć, że, żeby spojrzeć na mamę musiałabym nieco przechylić głowę, bo jej czubek jest zwrócony w stronę drzwi, gdzie ona stała. Po drugie JA NIC NIE PAMIĘTAM!!! Nic, w ogóle tego nie zarejestrowałam. Nieco przerażające. Ktoś jeszcze miał podobny przypadek???




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz