Kiedy diabeł mówi pięknie
jak anioł wygląda gdy się uśmiecha
może wiedział kiedy mnie zobaczył
że będę tylko jego zdobyczą
że stracę równowagę
i stracę jego i siebie
czerwone światła na ulicy
pędzę przez nie jak szalona
rozum mówi STOP
wiedziałam, że będziesz kłopotem
kiedy powiedziałeś cześć
ale chyba Ci zależało
podobało mi się to
powiedziałam "cześć"
tak jak Ty
nie pokazałeś kłów, pazurów
nie mówiłeś stanowczym tonem
martwiłeś się, powierzchownie
teraz to ja powinnam się wstydzić
wiedziałam, że to nie miejsce
w którym mogłabym zostać
twoje ramiona jak klatka
ciepła i wygodna
ale znikłeś
teraz widzę
cała tą obłudę
kłamstwo
półprawdy
ukryte cele
zależało mi
choć tylko trochę
nie skrzywdziłeś mnie
choć trochę zabolało
nie ufałam Ci od początku
Żegnaj
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz