Pisze nową historię
Swojego szalonego życia
Zaprzeczam sama sobie
Patrząc prosto w oczy
Dawnym marzeniom
Czy to sen, czy jawa?
Tak Boga pytam się
Nie mogąc uwierzyć, że
Takie szczęście spotkało mnie
Może to kolejna pułapka
Misterna pechu sieć
Znowu jako ofiarę chce serce mieć
Raz jeden jednak spróbuje
Pochwycić jedno ze słońc
Moja ostatnia szansa
Chronić ją mocno chcę
Lecz bez ryzyka
nie ma drogi naprzód
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz