m

sobota, 2 maja 2015

Po długiej nocy
Ciemnej, bolesnej
Rozpaczliwej
Pełnej demonów

Otwieram oczy
Obmyte łzami
Serce białe
od blizn smutku

Otwieram oczy
i widzę czyste niebo
tam, gdzie wcześniej
nie było niczego

Choć nadal mi zimno
Obolała, chcę wstać
Nie mogę spojrzeć
w przeszłość, w tył

Jeszcze nie spojrzę
w twarz
dawnemu cierpieniu
zbyt blisko jeszcze jestem

Odejdę trochę dalej
i zbuduję szybę, kratę
wtedy zerknę na to co było
zmierzę się ze wspomnieniami


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz