wiecie, tak sobie pomyślałam, że książki są odwzorowaniem rzeczywistości autorów w alternatywnym świecie lub po prostu opisem ich pragnień. Szczególnie ta pierwsza historia.
Kiedy pisałam swoją pierwszą powieść w dużej mierze odwzorowywałam się na własnych uczuciach. Tworzyłam swój upragniony świat, malowałam literami.
Żeby napisać coś dobrego trzeba przeżywać każdego bohatera z osobna i wszystkich na raz.
Trzeba umiejętnie wszystko razem spleść, jak malarz przechodzący z koloru do koloru.
Zawsze, gdy chcemy napisać coś co będzie wyjątkowe, sami musimy poczuc cos wyjątkoego, by móc później przelać to na papier. Czasmi wystarczy piosenka, czyjes spojrzenie, obraz, scena z filmu, która poruszy tą wyjątkowa strune naszej duszy, tą, która sprawia, że jesteśmy wyjątkowi.
Przecież każdy z nas jest wyjątkowy, prawda? Każdy może stworzyć coś co zadziwi innych coś, co jest tylko w nas, w naszej duszy, w naszych umysłach, To dar, taki pakiet na start, który możemy rozwijać. Trzeba byś silnym i wytrwałym, bo nasz talent może zostać stracony, przytłumiony przez inne umiejętności. Niektórzy tracą go, bo są słabi i myśli oraz opinie innych staja się ich własnymi. Przecież to tylko wskazówki. Nie możemy się poddawać. Znajdźmy w sobie to coś, ten talent, który nas wyróżnia we własnych oczach. Żyjmy, tak, by tego nie żałować, nie zrzucać się z mostu, nie zasypiać na zawsze, nie ciąć się. Każdy jest wyjątkowy, spróbuj dostrzec siebie w hobby, w którym dobrze się czujesz. To prawdopodobnie będzie TWÓJ talent. Czasem trzeba będzie powalczyć, ale czy życie nie byłoby nudne, gdyby wszystko spadało nam z nieba? :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz