Znowu dopadł mnie dołek. Tak bardzo tęsknie za Filipem... ;_;
Zbyt potężny czas.
Nie da się zatrzymać
I życie znowu kołem się toczy,
Codziennie wstaje, funkcjonuje,
nawet porozmawiam
uśmiechnę się
z banalnego żartu losu.
Lecz, gdy czuję, że oddycham
powietrzem wokół
Coś wewnątrz mnie buntuje się
Coś co chce zatrzymać oddech
Ale wiem, że wciąż tam gdzieś jesteś
Na tym wielkim świecie
Póki żyjesz Ty,
dopóty żyję Ja
Co dzień staję się lepsza,
by w końcu Cię odnaleźć.
Byś zobaczył kim się stałam
Byś obdarzył mnie uśmiechem
Żebym mogła przynajmniej
być blisko ciebie
Żyję, lecz tylko wtedy,
gdy żyjesz Ty...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz