"HORROR"
Rozpaczliwy krzyk rozdarł ciszę, niczym miecz obosieczny wątłe ciało.
Ciemność.
Ktoś biegnie, potyka się, upada.
Po czwili rozlega się dźwięk mrożący krew w żyłach.
Tup... Tup... Tup...
Jak tik-tak śmierci
O ironio! Ile życia w strachu czuć i słychać.
CHLAST!
Bezwładne ciało upada i w konwulsjach charczy.
Potwór odwraca się w moją stronę. Ma ślepia koloru świeżej krwi. Widać, że niedawno jadł.
Odwraca się
I odchodzi.
Zje mnie później.
Usuwam się w cień
Poczekam.
Poistnieję.
I zacznę żyć dopiero o krok od śmierci
>.< masakra, wszyscy, którzy to czytali śmiali się O.O
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz