Myśli i słowa plączą się.
Co robić mam, gdy nie wiem czego chcę?
Świat nie jest czarno-biały. Odcienie szarości przeplatają się milionem barw. Czy kolory to złudzenie? Nakręcani fałszywymi obietnicami, dokonujemy złych wyborów. Pycha sprawia, że się przeceniamy. Choć to nic złego, że ktoś chce być akceptowany. Tyle wspomnień niszczy nas, coraz boleśniej płynie czas. Na nikim nie mogę polegać, źle się czuję widząc siebie, was. Nie radzę sobie z własnymi słabościami. Udaję, gram.
Tyle złych wspomnień we mnie jest. Gdy je mam przed oczami boję się. Chciałabym nie pamiętać, nie nienawidziłabym siebie. Najbardziej brakuje mi ciepła. Od tak dawna nikt mnie nie przytulił, nie porozmawiał. Nie próbował zrozumieć. Nie mam komu się zwierzać, nikomu nie ufam. Chodzę, jak antylopa, za którą skrada się lew. Nie mogę dłużej walczyć, nie przebiję się.
Boże, czemu nadal moje serce bije?!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz