m

czwartek, 3 lipca 2014

 Czas nie leczy ran. Czas sprawia, ze ból staje się bardziej odległy, przygwożdżony przez nowe wspomnienia, ale nie znika.

Jestem załamana. Nie mam weny i wgl. Całe wakacje spędzam w domu, sama. Na domiar złego przypomniała mi się dawna miłość. Tak jakby stanął mi przed oczami. Masakra. Nie zamierzam pisać tu żadnych głupich sentencji. Chyba. Jak można komuś nie powiedzieć, że się go kocha?! To trudne, ale jak tego nie zrobimy, to później wszystko się jeszcze bardziej pogmatwa. Och, jestem szalona. O ja szalona! Nie śpię po nocach, w dzień jestem nieprzytomna, nad ranem i wieczorem wypisuję jakieś bzdury. Nienawidzę facetów! Dlaczego wszystkie najbardziej uczuciowe i najpiękniejsze chwile miałam tylko w obecności faceta o imieniu Filip??? Żeby to chociaż był jeden, ale nie! Było ich trzech. Jednego kocham na zabój, drugi to tylko uciecha dla oczu, trzeci jest dla mnie jak brat, chociaż teraz mam już wątpliwości, ma dziewczynę, nie chce mu wchodzić w związek, a na moje wiadomości nie odpisuje,  jest mi tak strasznie smutno, strasznie, bo chłopak, który mi się podobał, zaczął chodzić z inną. Mam nadzieję, że ten związek skończy się jak jego inne związki, tylko, żeby dziewczyna nie ucierpiała, bo to moja bliska przyjaciółka. Wiem, jestem wredna. Bardzo. Za bardzo szukam miłości od zaraz. Możemy nawet udawać i później się rozstać w zgodzie. To już zwie się uzależnienie. Jezu! Jakie tu flaki wyprułam. Strasznie przepraszam :c Musiałam, bo nie mam  z kim pogadać.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz