m

piątek, 4 lipca 2014



Nie kłóć się z głupim, bo postronni nie zauważą różnicy
 

Zaraz się pochlastam. Cokolwiek bym nie powiedziała, zostanie to negatywnie odebrane przez moich rodziców. Kiedy mówię, że coś zrobiłam, coś pożytecznego to od razu zostaje mi wytknięte coś o co rodzice poprosili, a nie zrobiłam, a jak to zrobię to dostaje następne polecenie. Nawet nie chcę wychodzić z domu, bo będę musiała spędzić z nimi czas. W galerii po za domem będą cudowni, ale jak wrócimy to znowu będą kłótnie, które zranią mnie jeszcze bardziej wiedząc jacy oni umią być mili. Wolę spędzać czas nawet z moim wrogiem z klasy, który mi ubliża, bo zawsze jest taki sam, bez względu na czas i miejsce, i mogę go pokonać w słownej potyczce. Nie jestem głupia. Przestaje wierzyć w świat, w którym fałsz i prawda nie są jednością. Jednak spełniłam dziś jedno ze swoich małych marzeń ;) wiem to trochę dziwne, bo moim marzeniem było umyć okna, otwarte na oścież, w słoneczny dzień, przy dźwiękach ulubionej muzyki. Ekscentrycy tak już mają.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz