m

piątek, 9 maja 2014

Jeden Dzień 

Ptaszków granie, 
mrok, śpiewanie
promienie słońca
wspomnień bez końca
złych, bolesnych
blizn obecnych
przyszłość woła
lecz czy to odpowiednia pora?

Nie zapomniałam, 
czekać naprawdę chciałam
dzień za dniem się wlecze
przeszłość z teraźniejszością 
na dwa miecze

Zbratana z samotnością
zamężna z szarością
nie oczekuję pomocy
sama zasnę tej nocy
jutro mi się poszczęści,
bo zasmakuję śmierci

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz